Strona główna · Mikołajki

Prezenty na Mikołajki

W całym roku tak mało jest dni, w których można się na chwilę zatrzymać i po prostu pomarzyć, pośmiać, być znowu dzieckiem. Okres Świąt Bożego Narodzenia daje tą szansę bez wątpienia i należy ją wykorzystywać.

Choć dzień Świętego Mikołaja jest coraz bardziej komercjalizowany , to jednak tradycja pozwala każdemu z nas co roku stać się dzieckiem. Gorączka "świętomikołajowa" swój punkt kulminacyjny osiąga 6 grudnia. To najbardziej lubiane święto rodzinne obchodzone przez wszystkich niezależnie od przekonań religijnych i politycznych.

Tradycja obdarowywania dzieci drobnymi prezentami zrodziła się dopiero w XVIII w. Zazwyczaj maluchy dostawały pierniki, obwarzanki, drewniane zabawki, ubranie. W książce Kuchowicza " Obyczaje staropolskie XVII- XVIII w ", jest napisane: „Rodzice na ( .... ) pamiątkę szczodrobliwości św. Mikołaja zwykli co rok na wigilię święta dla zachęcenia do nabożeństwa dziatkom swoim śpiącym różne podarki zawiązywać i podrzucać, powiadając, iż im to św. Mikołaj przyniósł, ale rozkazał: Żebyście paciorek nabożnie rano i wieczór mówili, rodziców słuchali ".

Czytaj dalej 22.06.2011. 11:22

Święty Mikołaj – Nieświęty, Święty

Św. Mikołaj, biskup Myreński to jeden z najbardziej znanych w Kościele, Święty Pański. Tysiące kościołów czci go jako swego patrona.

Mikołaj przyszedł na świat jako jedyne, uproszone dziecko bardzo zacnych i pobożnych rodziców. Legenda powiada że, był jeszcze niemowlęciem, a Pan Bóg już dał poznać rodzicom, że Ich jedynaka upatrzył sobie do rzeczy wielkich. „Co środę bowiem i piątek nie ssało dziecię pokarmu jak dopiero na wieczór.” Na drogę kapłaństwa skierowali rodzice Mikołaja za poradą jego stryja, ówczesnego biskupa Myreńskiego.

Zostawszy kapłanem, Mikołaj nadal był skromny, cichy, hojny w datkach i dobrych uczynkach. Zaraza panująca ok. 300 r. zabrała mu rodziców, On zaś odziedziczony po nich wielki majątek, przeznaczył dla ubogich i potrzebujących, kierując się przy tym oględnością i roztropnością. Dowodzi tego jedna z legend która mówi, że w pewnym mieście żył zubożały szlachcic z trzema córkami. Kiedy niedostatek i nędza zaczęły mu doskwierać, wpadł na pomysł, aby córki na chleb zarabiały nierządem.

Czytaj dalej 22.06.2011. 11:20